Sezon zimowy to nie tylko logistyka. To przede wszystkim odpowiedzialność prawna. Gdy klient lub pracownik przewróci się na oblodzonej nawierzchni, roszczenie trafia najpierw do właściciela lub zarządcy obiektu.
Na kim spoczywa obowiązek
Zgodnie z przepisami to zarządca terenu odpowiada za jego bezpieczny stan – w tym za odśnieżanie i likwidację śliskości. Brak reakcji może oznaczać odszkodowanie, zadośćuczynienie, a w skrajnych przypadkach odpowiedzialność karną.
Jak ogranicza to profesjonalny wykonawca
Dobrze skonstruowana umowa o zimowe utrzymanie przenosi odpowiedzialność za stan nawierzchni na wykonawcę. Kluczowe elementy:
- Przejęcie odpowiedzialności prawnej za bezpieczeństwo nawierzchni w umowie.
- Polisa OC o odpowiednio wysokiej sumie gwarancyjnej (w MICRON: 15 mln zł).
- Dokumentacja interwencji – potwierdzenia z datą, godziną i danymi GPS.
- Reakcja 24/7 uruchamiana alertem pogodowym, zanim pojawi się ryzyko.
Dowód wykonania jest równie ważny jak samo wykonanie. Bez dokumentacji trudno wykazać należytą staranność.
Co sprawdzić w ofercie
Przed podpisaniem umowy zweryfikuj: zakres przejętej odpowiedzialności, sumę polisy OC, sposób dokumentowania interwencji oraz gwarantowany czas reakcji. To te zapisy decydują, czy zimą śpisz spokojnie.
Masz pytania o zakres odpowiedzialności w swoim obiekcie? Skontaktuj się z nami.
Potrzebujesz oferty dla swoich obiektów?
Przygotujemy analizę i propozycję dopasowaną do Twojego portfela.
Złóż zapytanie ofertowe